"ADHD - zespół nadpobudliwości psychoruchowej u dzieci"

Zachęcam rodziców odwiedzających nasze strony internetowe do przeczytania książki Tomasza Wolańczyka, Artura Kołakowskiego i Magdaleny Skotnickiej "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" ( wyd. BiFOLIUM, Lublin 1999 ).

Książka ta odpowiada na wiele pytań, systematyzuje wiadomości, niektórych zaniepokojonych rodziców może uspokoić a innym wskaże odpowiedni kierunek, w który powinni podążyć aby pomóc sobie i swemu dziecku.

Oto kilka fragmentów z rozdziału "Codzienne życie z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo"

"Bycie rodzicem dziecka nadpobudliwego to ciężka praca. Praca, która zdaje się być ciągłą uporczywą walką i która sprawia, że czasami czujecie się państwo bezradni i potwornie zmęczeni usiłując nadążyć za Waszymi dziećmi. (...) Spotykacie wielu "ekspertów", którzy uważają, że wychowaliby wasze dzieci lepiej od Was. (...) Chcieliście mieć normalne, miłe, spokojne dzieci... takie, jak dzieci waszych znajomych, które bawią się zabawkami, podczas kiedy wasze nieustannie biega wokół was i ciągle coś mówi.

(...) Jak wspomnieliśmy nie jest to łatwe. Ponieważ dzieci mają podobne trudności, często zachowują się podobnie. Dlatego na tej liście możecie odnaleźć to, co także dla was jest problemem.

Lista skarg rodziców:

1. Sprawy domowe:

Robi niesamowity bałagan w swoim pokoju.
Pięć minut po posprzątaniu już rozrzuca wszystkie swoje rzeczy.
Ciągle czegoś szuka; nigdy nie wie gdzie to położył.
Jest w krótkim czasie w stanie przewrócić cały dom do góry nogami.
Zbiera mnóstwo niepotrzebnych przedmiotów.


2. Zasady i normy:

Nie wypełnia swoich obowiązków.
Kłamie, wymyśla różne rzeczy.
Przeszkadza w oglądaniu meczu piłki nożnej. Biega w koło. Rozgrywa klockami swój własny mecz.
Krzyczy, ciągle się wierci.
Kiedy rozmawiam przez telefon ciągle coś do mnie mówi, zaczepia mnie.
Przerywa innym, wtrąca się do rozmowy.
Nie potrafi zaczekać nawet minuty na swoją kolej. Zawsze musi być pierwszy.
Ciągle wraca z podartymi spodniami.
Rusza rzeczy swojej siostry, ciągle jej coś niszczy.
Zawsze musi mieć ostatnie słowo.
Jak tylko mu coś każę natychmiast się buntuje.
Przeszkadza rodzeństwu w odrabianiu lekcji.
Krzyczy zamiast mówić.
Poza domem

Nie może wysiedzieć w Kościele. Ostatnio biegał między ławkami.
Ciągle słyszę same skargi - od pani w szkole po sprzedawcę ze sklepu.
Bije się z kolegami.
Chodzi po klasie, robi głupie miny, zupełnie nie uważa.
Nie potrafi wysiedzieć spokojnie w kolejce do lekarza.
Wszystkiego w sklepie dotyka (...)
Lekcje i szkoła:

Nigdy nie wie, co ma zadane.
Ma bardzo niestaranne zeszyty. Wiecznie robi kleksy i zagina rogi.
Nie umie się skupić na lekcjach, ale przy komputerze może siedzieć całymi godzinami.
Co chwila odrywa się od lekcji, rozgląda, bawi długopisem zamyśla.
Robi setki głupich pomyłek.
Do lekcji zabiera się GODZINAMI. Musi wtedy zrobić całe mnóstwo ważnych rzeczy.
Inne "drobne uciążliwości":

Ciągle jest w ruchu, nie sposób za nim nadążyć.
Ma się wrażenie, że nie słyszy co się do niego mówi. Czasem trzeba podejść i potrząsnąć jego ramieniem, żeby zareagował.
Nie potrafi skupić się na żadnym zajęciu.
Robi kilka rzeczy na raz
Gubi rzeczy.
Ciągle trzeba mu o wszystkim przypominać. (...)
Ma złą koordynację ruchową. Wypadają mu przedmioty z rąk. Niedawno znowu stłukł wazon(...)
Jak chce na siebie zwrócić uwagę – wrzeszczy.(...)
Trudności które pojawiały się u najmłodszych dzieci:

Był bardzo ruchliwy. Od zawsze, jeszcze w ciąży, kopał i w ogóle nie dawał mi spać. (...)
Długo ssał kciuk.
Wspinał się na wszystkie możliwe meble.(...)
Zaczął chodzić szybko, ale późno mówił. (...)
Ciągle biegał, zawsze gdzieś na coś wpadał, był posiniaczony.
Stale trzeba było mieć go na oku.
Bardzo długo uczyła się zapinać guziki i wiązać buty.
Nie umiał bawić się z dziećmi. Ciągle wyrywał im zabawki.
Na zakończenie tej długiej listy skarg chcielibyśmy dodać jeszcze jedno: Jedną z najtrudniejszych spraw, z jakimi borykają się rodzice i także nauczyciele dziecka nadpobudliwego, jest potrzeba odróżnienia, kiedy dziecko zachowuje się w taki sposób, rzeczywiście robiąc nam na złość, a kiedy bardzo się stara, tylko, że zupełnie mu to nie wychodzi."

Opracowała Halina Pawłowska